Wszystkie wpisy, których autorem jest Piotr Budnik

Bigos staropolski optymalnie kwaśny

DSC06976a

Bigos jest potrawą znaną i lubianą. To potrawa z kapusty i mięsa gotowana godzinami zna ja pewnie każdy i wiele razy już ją jadał. Jest wiele przepisów na dobry bigos. Ty gotuj bigos śmiało jak dawniej to czyniono. W kotle wielkim wsadź kapusty kiszonej z beczki i zalej wodą ze studni głębinowej następnie gotuj na ogniu. Wsyp przypraw garść ziela angielskiego i liścia bobkowego. Mieszaj kapustę łyżką drewnianą co by się nie przypaliła. Kapustę świeżą posiekaj i ugotuj w innym kotle. Mięsa z tłustego wieprzka pokój w kostkę i podsmaż na smalcu z cebulą. Pamiętaj o boczku by go nie żałować. Im więcej różnych mięs tym nasz bigos będzie bogatszy. Dodaj wszystko do jednego kotła i gotuj dalej. Możesz dodać kilo śliwek wędzonych dla lepszego smaku. Gotuj dalej do zmroku. Bigos, jako jedno z nielicznych dań, nie traci walorów smakowych przy wielokrotnym odgrzewaniu, a wręcz przeciwnie, po każdym kolejnym odgrzaniu jest coraz lepszy. Pomiędzy odgrzewaniami możesz bigos przemrozić, np. trzymając zimą za oknem, co również pozytywnie wpływa na jego smak. Odgrzewając bigos powinno się lekko podlewać czerwonym, wytrawnym winem, co wzbogaca jego winno-kwaskowe walory smakowe i aromat.

Pojęcie Zdrowia w ujęciu historycznym

Autor: Piotr Budnik

Wielu ludzi od najdawniejszych czasów zadawało sobie to pytanie szukając na nie odpowiedzi. Ludzie Ci próbowali poznać swoja biologiczną i duchową naturę, określić swoje miejsce w otoczeniu społecznym jak i otaczającej ich przyrody. Aby zająć najkorzystniejszą pozycję w tych środowiskach musieli poznać prawa natury które by im to umożliwiły. Już wówczas okazało się że decydującym i najważniejszym czynnikiem jest zdrowie.

Jeszcze przed Hipokratesem zdrowiem zajmowali się Chińczycy. Twierdzą oni że nie ma chorób. A zdrowie to równowaga między dwoma energiami jin i jang. Zachowanie zdrowia oznacza więc zachowanie równowagi obecnych w nas energii jin-jang (gorąco-zimno) oraz czi (krew). Zaburzenie tej równowagi albo zakłócenie przepływu życiodajnych energii prowadzi do niekorzystnych objawów które zwyczajowo zwiemy chorobą. To dlatego medycyna chińska najpierw zapobiega, a dopiero potem leczy 1.

W definiowaniu pojęcia zdrowie nie ma jednoznaczności. Panowie Cezary Korczak i Jerzy Leowski przytaczają definicję Golena 2 dotyczącą zdrowia. Jest to stan idealnej równowagi i harmonii organizmu, a wszystko co odbiega od tego stanu jest chorobą. Za przyczynę choroby uważał rozprężenie między ciałem a duszą.

Natomiast Hipokrates (460-377 p.n.e.) wygłaszał myśli i wprowadzał w życie zasady swoich nauk, według których dobre samopoczucie, czyli zdrowie oraz złe samopoczucie czyli choroba, zależą od równowagi pomiędzy tym co nas otacza, co na nas oddziałuje jak wiatr, temperatura, woda, gleba, a indywidualnym sposobem życia, czyli odżywianiem, zwyczajami seksualnymi, pracą i odpoczynkiem. Innymi słowy, równowaga zewnętrzna pomiędzy człowiekiem i jego otoczeniem, ma wpływ na jego równowagę wewnętrzną jaka ma zachodzić pomiędzy krwią, flegmą, żółcią czarną i żółcią żółtą. (Hipokrates) 3 Ci sami autorzy przytaczają też definicję pana M. Kacprzaka z 1960 roku, która brzmi: „Zdrowiem nazywamy nie tylko brak choroby czy nie domagań, ale i dobre samopoczucie oraz taki stopień przystosowania się biologicznego i społecznego, jaki jest osiągalny dla danej jednostki w najkorzystniejszych warunkach” 4.

Pan dr n. Med. Stanisław Łozowski definiuje zdrowie jako funkcję skoordynowanego działania, prawidłowo pracujących wszystkich narządów ludzkiego organizmu. Wzajemne oddziaływanie narządów na siebie nawzajem jest czynnikiem który decyduje o prawidłowym ich funkcjonowaniu. To współdziałanie jest pod kontrolą wyspecjalizowanych systemów takich jak: nerwowy, hormonalny oraz krwionośny. Utrzymanie równowagi biologicznej środowiska wewnętrznego organizmu człowieka, która jest odpowiedzialna za stan zdrowia jest uzależnione od wpływu bodźców fizycznych, chemicznych, i biologicznych zewnętrznego środowiska człowieka 5.

Trafnie zdefiniował zdrowie Kazimierz Dąbrowski, który skoncentrował się głównie na sposobie rozumienia zdrowia psychicznego. Według niego „zdrowie oznacza zdolność do rozwoju w kierunku wszechstronnego rozumienia, przeżywania, odkrywania i tworzenia coraz wyższej hierarchii rzeczywistości i wartości, aż do konkretnego ideału indywidualnego i społecznego” 6. Zaletą tej definicji jest rozumienie zdrowia jako procesu, którego charakterystyczną cechą jest osiąganie coraz wyższych szczebli doskonałości, stwarzających lepsze warunki dalszego rozwoju.

Wraz z rozwojem nauk biologicznych i medycyny ulegało zmianie pojęcie zdrowia. W latach 80-tych socjologowie zajęli się coraz bardziej interesować tym pojęciem. Zaproponowano wtedy wiele różnych sposobów definiowania tego pojęcia miedzy innymi że zdrowie to brak zmiany patologicznej zachodzącej w organizmie. Zdrowie też uważano jako indykator poziomu funkcjonowania jednostki w społeczeństwie. Definiowano zdrowie jako pojęcie przeciwstawne chorobie czyli („jestem zdrowy oznacza że nie jestem chory”). Zdrowie bywa też ujmowane jako stan pełnej równowagi i dobrostanu w jego wymiarze fizycznym, psychicznym i społecznym, pozwalającym na realizację osobie zdrowej szeroko nakreślonych planów życiowych i aspiracji. (Tobiasz Adamczyk) 7. „Dla socjologa pojęcie zdrowie jest stanem optymalnej zdolności do efektywnego wykonywania cenionych zadań” 8.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zdefiniowała zdrowie jako pełen dobrostan fizyczny, psychiczny, społeczny, a nie wyłącznie brak niedomagania 9. W ten sposób każdy posiada prawo do: środowiska sprzyjającego osiągnięciu możliwie najwyższego poziomu zdrowia i dobrego samopoczucia; informacji i konsultacji na temat stanu środowiska oraz na temat planów, decyzji i działań mogących oddziaływać zarówno na środowisko jak i na zdrowie.

Aby określić zdrowie jak i jego stan wyróżniano też jego mierniki, które miały wskazywać na stan zdrowia jednostki jak i całych społeczności. Zmieniały się one wraz z rozwojem nauk i wiedzy ludzi. Lekarze używali ich aby wskazać na zagrożenia i przyczyny utraty zdrowia przez ludzi.

Pozytywnymi miernikami zdrowia było między innymi: siła fizyczna danego osobnika, jego płodność, zdolności do zdobywania pokarmu oraz długość wykonywania pracy, również ilość urodzeń dzieci świadczyła o kondycji zdrowotnej.

Negatywnymi miernikami było: śmiertelność ludzi, uleganie wypadkom, ilość zgonów noworodków i matek podczas porodu, częstość zapadalności na choroby. Wraz z postępem nauk te mierniki się zmieniały. W tej chwil jest ich bardzo dużo. Obecnie możemy przeprowadzić szereg badań całego organizmu. Np. na podstawie analizy morfologii krwi możemy określić stan zdrowia badanej osoby. Używając różnego rodzaju aparatury możemy badać każdy organ człowieka i usuwać niekorzystne zmiany spowodowane chorobą 10.

Analizując powyższe definicje stwierdzamy, że zdrowie jest zależne od kompleksu czynników działających na organizm człowieka, przy czym człowiek przez wykorzystanie możliwości adaptacyjnych ustroju ma za zadanie tworzenie optymalnego stanu zdrowia. Przez proces aktywnego poszukiwania i utrzymywania równowagi psychofizycznej, rozumianej jako pełnia sił witalnych i obronnych organizmu oraz efektywne radzenie sobie z wymaganiami codziennego życia.

Podsumowując można powiedzieć, że zachowania normalne czy zdrowotne to takie, które pomagają nam dotrzeć do równowagi psychofizycznej i ją utrzymać. Pojęcie zdrowia jest bardzo złożone i jest jeszcze wiele innych definicji pojęcia zdrowia z których jedne są dokładniejsze a inne mniej trafne. Tworzone były przez różnych ludzi zajmujących się problemem zdrowia.

Różnice w definiowaniu pojęcia wynikają z różnej znajomości tematu i obecnej wiedzy na temat istoty człowieka i jego funkcjonowania w środowisku przyrodniczym i społecznym. Możemy powiedzieć że pojęcie zdrowia ulegało ciągłej zmianie i ulepszaniu w raz z rozwojem nauk i myśli ludzkiej i dalej ulega zmianom.

A co dla Ciebie oznacza pojęcie zdrowie??

mgr Piotr Budnik

Definicje zostały zaczerpnięte z poniższych źródeł:
1) „Żyjmy dłużej” 6 (czerwiec) 2000 Medycyna chińska art. Krzysztofa Lisowskiego
2) C. Korczak, J. Leowski – Problemy higieny i ochrony zdrowia, WSiP Warszawa 1977 s.3
3) Tamże s.6
4) Tamże s.3
5) Jan Szulc, Edyta Uberhauber -Leki z bożej apteki 1991 Warszawa
6) Dąbrowski K., Zdrowie psychiczne, Warszawa 1979, s. 34
7) Teresa Bernadetta Kulik Zdrowie w medycynie i naukach społecznych. s. 132
8) Tamże s. 132
9) C. Korczak, J. Leowski – Problemy higieny i ochrony zdrowia, WSiP Warszawa 1977 s.3
10) Zdrowie dla wszystkich w XXIw.

Kto tłuszczu nie je wnet się zestarzeje

Autor: Piotr Budnik

Reklamy zachęcają do kupowania pod hasłami zdrowego odżywiania produktów wysoko przetworzonych np. kotlety czy parówki sojowe, odtłuszczone mleko, oleje roślinne, płatki kukurydziane, słodycze zawierające dużo węglowodanów prostych oraz sztuczne dodatki słodzące itp.

Produkty te nie były nigdy naturalnym pokarmem człowieka. Zostały wymyślone niedawno w raz z rozwojem dużych miast i postępującymi zmianami kulturowymi. Kupując taką żywność wcale nie polepszamy swojego stanu zdrowia. Obserwuje się coraz bardziej większe występowanie chorób takich jak otyłość, miażdżyca, cukrzyca, zawały serca, wylewy i wiele innych. Większość tych chorób było przypisanych złemu sposobowi odżywiania spowodowanego dużym spożyciem tłuszczy. Jednak tak naprawdę to nie tłuszcze zwierzęce są temu winne.

Produkty te nie były nigdy naturalnym pokarmem człowieka. Zostały wymyślone niedawno w raz z rozwojem dużych miast i postępującymi zmianami kulturowymi. Kupując taką żywność wcale nie polepszamy swojego stanu zdrowia. Obserwuje się coraz bardziej większe występowanie chorób takich jak otyłość, miażdżyca, cukrzyca, zawały serca, wylewy i wiele innych. Większość tych chorób było przypisanych złemu sposobowi odżywiania spowodowanego dużym spożyciem tłuszczy. Jednak tak naprawdę to nie tłuszcze zwierzęce są temu winne. Dlaczego tyjemy?? Wmawia się nam, że za dużo jemy. Czy aby na pewno? W diecie przeciętnego człowieka to nie tłuszcze są podstawą diety. A każdemu się zdaje, że to właśnie od nich tyjemy. Jemy chleb, bułki, drożdżówki płatki kukurydziane, chudą wędlinkę, warzywa w postaci surówek, frytki, chipsy, makarony, kasze, ryże. Te produkty są łatwo strawne i szybko dostarczają glukozy do krwi. Poziom cukru szybko wzrasta a wykorzystanie go przez organizm jest również ograniczone. Dlatego część glukozy jest magazynowana w wątrobie w postaci glikogenu. Ale ten magazyn jest dość mały a glukozy przybywa wraz z kolejnym posiłkiem. W tedy organizm przetwarza nadmiar cukrów na trójglicerydy, które trafiają do komórek tłuszczowych budujących nasza tkankę tłuszczową. W rzeczywistości jest to proces bardzo skomplikowany żeby go tu w całości opisywać. Ale proszę państwa czy zwierzęta które udało się człowiekowi udomowić jak świnia czy krowa w procesie chowu nie są karmione tłuszczami a paszami roślinnymi dostarczającymi węglowodanów. W wyniku takiego karmienia w ich ciałach powstają tłuszcze które z nich pozyskujemy. Słonina przerabiana na smalec. Dlaczego u człowieka miało by być inaczej?? Zjadając boczek, podgardle czy słoninę wcale nie utyjemy gdy głównym źródłem energii dla naszego organizmu będą tłuszcze a nie węglowodany. Węglowodany są potrzebne naszemu organizmowi w niewielkich niezbędnych ilościach od 60 do 150 g dziennie.

Spożywanie większych ilości węglowodanów przyczynia się do blokowania wykorzystywania przez komórki naszych organizmów tłuszczy których poziom wzrasta. Objawia się to wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Komórki mięśniowe w czasie intensywnego wysiłku nadmiar glukozy przetwarzają na tłuszcze uzyskując w ten sposób pewną ilość tlenu. Niestety produktem ubocznym tych reakcji jest cholesterol odkładający się w żyłach gdyż nie posiada białkowych nośników umożliwiających jego transport w osoczu krwi. Następstwem tego zjawiska jest miażdżyca, nadciśnienie, zawały, zatory, wylewy. Ograniczając spożycie węglowodanów możliwa jest lepsza gospodarka energetyczna organizmu.

Tłuszcze dostarczają dużo więcej energii więc nie musimy ich zjadać dużo. Organizm spalając tłuszcze poza uzyskaniem energii uzyskuje również wodę która pozostaje w komórkach. Jest to bardzo ważne gdyż w raz z wiekiem następują stopniowe straty wody w komórkach co prowadzi do starzenia się organizmu. Jedząc tłuszcze utrata wody z organizmu jest dużo mniejsza niż zjadając węglowodany podczas których komórki wydalając kwas mlekowy tracą zapasy wody starzejąc się w ten sposób dużo szybciej.

Pijąc wodę nie nawodnimy naszego organizmu. Tylko musimy zmienić paliwo na lepsze a w tedy z pewnością zachowamy wigor i młodość nawet na emeryturze.

Pamiętajmy też, że wybór odpowiedniego producenta mięsa jest ważny. I dbajmy o naszych producentów żywca aby takie słowa jak te: „ P.S. Niech mi Mamusia przyśle trochę boczku przez znajomego B.P., który się wybiera do mnie, ale takiego ze zwykłego polskiego prosiaka, bo te nasze świecą po nocach i jak zjem kawałek tego ścierwa to mnie zgaga pali „jak skurczybyk”.” były dla nas reklamą i mobilizacją do pracy dla Naszych rolników.

Technik Technologii Żywienia Zbiorowego
mgr Piotr Budnik

Żur wielkanocna zupa

Żurek wielkanocny

 

Dobry żurek ugotować to jest sztuka. Przepis na tą świąteczną zupę znany jest od lat. Przekazywany jest z matki na córkę a nawet i syn go zna. Dziś tą tajemnice wyjawię wam ja.

Ziarno żyta mielono, i przygotowywano zakwas z otrzymanej tak mąki, który był wykorzystywany do wypieku chleba. Dziś by przygotować zakwas z którego ugotujemy wielkanocny żurek musimy w dniu pełni księżyca wrzątkiem zalać porcje mąki żytniej. Dodajemy liścia laurowego z Grecji, ziela angielskiego, pieprzu ziarenko, ząbek czosnku i stawiamy w ciepłym miejscu w kuchni Naszej. Dnia czwartego w niedzielny poranek do śniadania parzymy białą kiełbasę. Wody nie wylewaj wrzuć do niej wędzonego boczku niech się wygotuje. Po śniadaniu pozostałą kiełbasę białą kroimy w kosteczkę oraz boczek z wywaru. Siekamy złotą cebule w drobną kosteczkę i smażymy wrzucając wszystko na patelnie razem z topioną słoniną. Ognia nie żałuj. Gdy wszystko się ładnie przysmaży dodaj majeranku garść. Wrzuć wszystko do garnka gdzie wywar z zakwasem gotujesz. Podpraw kwaśną śmietaną i dopraw do smaku odrobina szarej soli z kopalni i odrobiną pieprzu. Dla lepszego smaku korzeń tartego chrzanu dodaj. Podaj Gościom żur w talerzu gdzie jajko i ziemniak zagości.

Witaj w świecie OPTYFIT

Lekarz radzi , kucharz gotuje a Ty zdrowo jesz i nie tyjesz. Czy tak nie powinno być? Pewnie przeczytałeś już wiele książek i porad na temat zdrowego jedzenia, poznałeś wiele diet i książek kulinarnych z różnymi przepisami. Można się pogubić w natłoku tych informacji i już nie wiesz kogo słuchać i kto ma racje. Dziś wiemy, że odżywianie organizmu jest jednym z ważnych elementów naszego dobrego stanu zdrowia oraz sprawności fizycznej.   Jednak mało kto wiąże sposób odżywiania ze stanem zdrowia. Dziś chcemy przypomnieć dawne tradycje kulinarne, gdy nieznane były przetworzone produkty kulinarne, a posiłki jadano w domach gdzie każdy posiłek był odpowiednio przygotowany by zapewnić zdrowie i siłę do pracy. Gdy ktoś zachorował również otrzymywał odpowiedni pokarm by wzmocnić organizm i wrócić do zdrowia. Nie znane były wtedy sztuczne leki a to właśnie żywność była lekiem. Dziś dobry kucharz i w połowie medykiem być musi i odpowiednio komponując danie dostarczyć wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Każdy posiłek powinien mieć jak najlepszy skład i jakość, a tym samym by pozytywnie wpływał na organizm człowieka. Natomiast lekarz nie tylko diagnozuje chorobę lecz radzi jakie zmiany wprowadzić w sposobie odżywiania by w zdrowiu życiem się cieszyć i starości dożyć. Optyfit.pl to strona poświęcona żywieniu i aktywności fizycznej oraz ciekawych miejscach które warto odwiedzić.

Zapraszam

Twój Trener Personalny