DOKTOR DIETA

        Najlepszymi lekarzami na świecie są: doktor dieta, doktor spokój i doktor dobry humor.

            Jonathan Swift (1667-1745)
angielski pisarz autor satyry „Podróży Guliwera”

 

Doktor dieta tylko wtedy potrafi być skuteczny, kiedy bierze pod uwagę skład pożywienia najwłaściwszy dla człowieka. Skład diety zawsze zależy od proporcji między trzema podstawowymi składnikami naszego jadła, tj. białkiem tłuszczem i węglowodanami. O tym jakie powinny być te proporcje, mówi opracowany przez doktora Jana Kwaśniewskiego wzór życia, czyli zasada złotej proporcji. Zapisuje się ona: 1 : 2,5-3,5 : 0,3-0,5. Pierwszy składnik to białko, drugi to tłuszcz, a trzeci to węglowodany. Prawie wszystkie choroby na jakie zapada człowiek mają swoje źródło w niezachowaniu właściwych proporcji pomiędzy tymi składnikami, a w szczególności pomiędzy źródłami energii. Innym źródłem energii napędzana jest rakieta a innym lokomotywa i nie da się tych paliw stosować wymiennie. Organizmy ludzi i zwierząt zbudowane są tak, że powinny korzystać z jednorodnego źródła energii. Organizmy trawożerców otrzymują jako jedyne źródło energii węglowodany, a zwierzęta drapieżne nie jadają żadnych produktów zawierających węglowodany, bo ich głównym źródłem energii są tłuszcze dostarczane w pożywieniu albo wytwarzane z własnych białek, albo z białek dostarczanych w pokarmie. Zasada złotej proporcji jest święta, tzn. jeżeli zostanie złamana, pojawiają się zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu.
Kalkulacja indywidualnego zapotrzebowania na poszczególne składniki jest trudna, ponieważ jest ona zmienna i zależy od bardzo wielu czynników. Ilość protein waha się od 0,5 do 0,8g /kg wagi ciała na dobę i zależy ona przede wszystkim od zapotrzebowania na paliwo. Przy dostatecznym pokryciu zapotrzebowania na energię można uznać normę białka za właściwą. Przy niedostatecznym dostarczeniu w pożywieniu energii ilość białka zjadanego staje się niewystarczająca dla potrzeb organizmu, ponieważ samo ono staje się paliwem po rozłożeniu na amoniak i cukier. Przy diecie wysokotłuszczowej a jednocześnie niskowęglowodanowej należy dostarczyć organizmowi zawsze nieco więcej białka niż węglowodanów. Takie oszacowanie ilości białka jest ważne, aby nie dopuścić do zużywania własnych białek organizmu. Przy niedostatecznym pokryciu zapotrzebowania energetycznego w tłuszcze można nie tylko naruszyć równowagę elektrolitową, co w konsekwencji powoduje spadek gęstości minerałów w kościach, ale także naruszyć dostawę protein do tkanek. Ilość białka w stosunku do węglowodanów ma bardzo istotny wpływ na równowagę hormonalną organizmu. Kiedy glukoza tworzona jest z protein,

równowaga hormonalna przesuwa się w stronę antagonisty insuliny, czyli glukagonu, który zapobiega odkładaniu się tłuszczy i pozwala na większe zużycie tłuszczy jako źródła energii. Kiedy natomiast węglowodany są spożywane w większej ilości aniżeli białka, równowaga hormonalna może być przesunięta w stronę insuliny, co nie tylko uniemożliwia organizmowi korzystanie z własnych zapasów tłuszczu, ale nawet promuje odkładanie się tych tłuszczów. Równowaga hormonalna sterowana stosunkiem zawartości białek i węglowodanów powinna być brana pod uwagę przy układaniu diet wysokotłuszczowych. Zakłócenie tej równowagi prowadzi do różnorodnych problemów, których można uniknąć przez podanie odpowiedniej ilości protein z lekką nadwyżką w stosunku do białka i jest bardziej korzystne niż zwiększanie ilości węglowodanów z jednoczesnym zaniżaniem protein. Dobór poszczególnych paliw zawsze musi odbywać się w granicach wyznaczonych przez oszacowanie energetyczne potrzeb organizmu. Glukoza wytworzona w organizmie z nadmiaru protein zawsze lepiej stabilizuje poziomy cukru aniżeli glukoza podana w postaci węglowodanów, co łatwo sprawdzić glukometrem. Wysokość produkcji insuliny jest uwarunkowana genetycznie i ok. 25 % populacji ma przytępioną produkcję insuliny. Ludzie ci mogą jeść dużo węglowodanów i poziom insuliny pozostaje w normie, nie czują oni głodu i nie tyją na dietach wysokowęglowodanowych. 25% populacji ma nienormalnie wysoką odpowiedź na glukozę. Osobom tym wystarczy „popatrzeć” na węglowodany, aby tyły. Pozostałe 50% populacji ma prawidłową reakcję na glukozę. Dlatego dobrze, aby osoby próbujące stosować żywienie optymalne w cukrzycy, nadwadze z małymi efektami sprawdziły sobie poziom insuliny, tolerancję glukozy, a przede wszystkim zwróciły baczną uwagę na stosunek białek w stosunku do paliwa, w szczególności do węglowodanów. Zasada złotej proporcji – oczywiście po jej zastosowaniu – zawsze się sprawdzi.

 

lek. Agata Płowecka

Potrzebujesz porady lekarskiej zapraszam w Częstochowie do „Złotej Przychodni”.

bannerzłotaprzychodnia

 

Artykuł publikowany był w miesięczniku „Optymalni”